Przejdź do głównej zawartości

Polecany post

Trendy jesień-zima 2017/18

muzyka
*
Hej wszystkim, jesień zagościła już na dobre w naszych domach,
 ja już czuję lekkie przeładowanie od samego mówienia/pisania/czytania
o tej porze roku, a co dopiero, gdy muszę wyjść na dwór w taką pogodę, ehh.
Dzisiaj przygotowałam trendy damskie na jesień 2017/zimę 2018, zapraszam!
*
1.KOLORY 
Kolor żółty, dość rzadko wybierany przez ludzi, a tej jesieni króluje w sieciówkach, czy też królował na wybiegach, uwielbiam ten kolor jednak nie jestem posiadaczką rudych, czy kasztanowych/brązowych włosów i niestety nie pasuje on do mnie. 
Granat, który został połączona z czernią przez Alexandra Wanga podczas podczas zaprezentowania kolekcji na ten sezon zyskał wielką przychylność.
Elegancki i szykowany kolor, który zawsze łatwo wystylizować,
jednocześnie nadając uroku całej stylizacji 
Czerwień! Jest to 3 najbardziej pożądany kolor w tym sezonie, wydaje się dość łatwy w stylizacji, jednak łatwo z nim przesadzić,
mi osobiście najmniej przypadł on do gustu, jednak najbardziej do mnie,
i…

SINSAY



*

Hej wszystkim, postanowiłam wrócić do postów o sieciówkach,
 i dzisiaj zajmę się marką Sinsay, przeze mnie jeszcze do niedawna nie lubianym sklepem odzieżowym. A dlaczego? 

*

Zaczniemy od początku, marka sisnay jest jedną z 5 należącej do firmy odzieżowej LPP S.A, która zadebiutowała dopiero w 2012 roku, i jest najmłodszą sieciówką spośród reserved, cropp,house, mohito (kolejność dołączenia marek do składu LPP). Skrót LPP pochodzi od pierwszych liter nazwisk założycieli spółki, Lubianiec, Piechocki, Partnerzy. 


*

Sinsay jest jedną z najpopularniejszych marek ubraniowych wśród nastolatek w Polsce. Asortyment  sieciówki jest wzorowany na projektach różnych znanych, światowych marek, w poście o ostatnim pokazie Louis Vuitton, mniej więcej mogliście zobaczyć co będzie modne zimą 2017/18 roku.  Wybrałam się właśnie do sinsay, by zobaczyć, co marka nam zaproponowała na tegoroczną jesień i zimę. Wybrałam jedną stylizację, i zrobiłam kilka zdjęć. 









Myślę, że jakość zdjęć wam nie przeszkadza, ale musicie zwrócić uwagę, że robiłam zdjęcia telefonem, i w przymierzalni, nie zdecydowałam się kupić tego, 
co wam właśnie pokazałam. Zwracając uwagę na buty, połączenie klamer, 
z "perełkami" nadają urok zwykłym botkom, 
które będą bardzo modne. Zastanawiałam sie nad spodniami, jednak ich nie wzięłam ponieważ
 moje nogi wyglądają w nich za masywnie, zazdroszczę dziewczynom, które mają nogi 
jak przysłowiowe "patyki". Koszulę wybrałam klasyczną, jednak z napisem na prawym rękawie, który przełamuje taki elegancki wyraz. Urzekła mnie różowa kurtka, i zastanawiam się nadal 
nad jej kupnem, jest bardzo ciepła, a przede wszystkim kolor, jest nieziemski! 

*

Starałam się dobrać ubrania do siebie tak, by właśnie przełamywały takie mhm... stereotypy? 
 Dużo młodych osób nie chce ubierać "ciężkich" butów, z lekką górą, czy łączyć zakładać takich kurteczek, z kożuszkiem. Chyba udało mi się dobrać, oczywiście w miarę możliwości, rzeczy, 
które zostały nam pokazane przez różnych projektantów, tak, aby właśnie przypominały stylizację
 z "wybiegów". Co o tym sądzicie?



*

Co sądzicie o samej jakości tych ubrań z tej sieciówki? ja sama nie mogę napisać o tym za dużo. Mam zaledwie kilka rzeczy, w których nie chodzę codziennie. Jak dla mnie jest okej, nie mam większych zastrzeżeń, co do jakości. Warto zwrócić też uwagę na ceny, nie są one wysokie, aczkolwiek na "każdą kieszeń". 

*

Na początku wspomniałam, ze nie lubiłam tej sieciówki. Dlaczego? była dla mnie "za młodzieżowa". A wy, lubicie robić tam zakupy?

*


Komentarze

  1. Świetne rzeczy ^^

    https://start-afire.blogspot.com/2017/09/8-wskazowek-do-lepszego-zycia.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczy z Sinsay są ładne, często jednak jakość nie powala ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się outfit, szczególnie te spodnie ♥
    Ale połączenie klamer i perełek na butach niekoniecznie mnie przekonuje :)


    Mój blog - HELLO-WONDERFUL



    instagram

    OdpowiedzUsuń
  4. Ubrania nie w moim stylu lecz Tobie pasują! :)

    Zapraszam CAKEMONIKA :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio coraz bardziej się przekonuję do tego sklepu. Mają dużo takich rzeczy z "jajem" i głównie takie rzeczy tam bym kupiła, bo co do jakości to jest to kwestia sporna. Obserwuję i muszę przyznać iż pomysł z tą serią jest rewelacyjny. :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem Ci, że ciekawe te posty. Fajnie sie to czyta. Nie spodziewałem sie, że mnie to aż tak zaciekawi. Wspomnialas o Louis Vuitton więc czekam na post apropos tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bardzo lubię ten sklep i często w nim kupuję. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze to chyba najgorszy sklep jaki istnieje. Ciuchy po dwóch praniach nadają się na ścierki do pogłogi albo blakną. Kupiłam tam bodajże dwie rzeczy i nigdy więcej :)


    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze jak tam wchodze to cos mi sie podoba tylko... Kupilam spodnie na hmm.. gumce (takie rozciagliwe), Kilka pran i wygladaja smiesznie :) podobnie ze zwykłymi jeansami... za to T-shirty i dodatki daja rade kilka dobrych miesiecy noszenia na codzień. Swoja droga zauwazylam, ze w Polsce w takich sieciówkach niezbyt dbają o jakosc materiałów (one wypierają sie i traca swoj ksztalt a ubranie nawet sie czasem kruszy). Swoja droga w anglii pracowalam w h&m magazynie przez jakis czas gdzie zbieralam zamówienia do sklepow i codziennie dotykałam mnowstwo ciuchów i wydaje mi sie ze do Polski to w ogole trafiają ciuchy o trochę gorszej jakosci materialu... ? Sinsay w prawdzie jest Polski (moze to takie specjalne zaniżanie jakosci bo taki rynek?) ale jednak jestem ciekawa jakie ciuchy posiada reserved ten nowo otwarty w Londynie bo tu nawet George sieciówka Asdy supermarketu ma naprawde solidne materialy (oczywiscie porównywalnie do ceny). ;-; sie rozpisałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, Ada! Nie wiem, czy pamiętasz, ale kiedyś na blogu dodawałam posty porównując sieciówki dostępne u nas, jak i na wyspach. Różnica jakościowa ubrań była ogromna, patrząc właśnie na H&M, jakość między tym co jest dostępne w UK , a co u nas się różni, niestety na minus dla nas. Przykład? leginsy, pierwszą parę kupiłam 3 lata temu w wakacje, zwykłe basicowe leginsy, do tej pory je mam, wiadomo trochę się "sprały i znosiły", ale są nadal, a kupione w Polsce dwa lata temu, już są dawno wyrzucone, myślałam, że trafił mi się z gorszego sortu, więc rok temu ponownie kupiłam identyczne, i niestety też ich już nie mam :D ... ;) mam wiele takich przykładów jeśli chodzi o ubrania. Nie wiem od czego to zależy, jednak domyślam się, że w fabrykach są one produkowane według wymogów, do jakich krajów te ubrania idą... Niestety o sinsay'u Angielskim NIC nie mogę napisać, nie pamiętam, bym gdzieś go spotkała, a jednak w Anglii kupę czasu spędziłam,a co do ubrań z Asdy, są one świetne,np. koszulki są dużo lepsze jakościowo niż np. te z Zary, a cena jednej koszulki nie przekracza kilka funtów... Planuję wpaść "na wyspy" i może odwiedzę reserved w Londynie, hah. PS Ściągnęłam Cię dziś myślami... myślałam o tym, by wrócić do postów porównujących Polską i Angielską modę etc, i zastanawiałam się co tam u Ciebie... ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

summer2k17

Taco Hemingway
*
Od zawsze żałowałam, że nie urodziłam się w latach 90, kiedy każdy stawiał swoje pierwsze kroki z telefonem czy internetem. Moda była czymś w rodzaju wyrażania siebie, a każdy nie był sztucznym wytworem tego co dyskonty odzieżowe chcą sprzedać, kiedy każdy dotrzymywał słowa odnośnie spotkania, nie było telefonu, i nie można było zmienić umówionej godziny, i każdy musiał się wyrobić, kiedy to papierowa książka przeważała, a ebooki były czymś obcym, bo tego nie było. Kochałam modę lat 90, tak samo jak filmy, czy muzykę. Każdy z nas zna, lub kojarzy serial Beverly Hills 90210 czy Power Rangers, lub filmy takie jak Młode Wilki(największa miłość) czy Psy, niestety nasze pokolenie oglądało już tylko i wyłącznie powtórki, to teraz mam wrażenie, że właśnie tę przeszłość czuję teraz. Trochę przytłoczyła mnie nagonka na lata 90, i już nie inspiruję się nimi tak jak kiedyś, a wy jakie macie podejście do tego "trendu"? 















Dziękuję Marta Gruszczyńska - Fotografia
*
blouse…

seasonal fasion wiosna 2017

m
'Teraz nie pora myśleć o tym, czego Ci brak. Lepiej pomyśl, co możesz zrobić z tym, co masz'
Ernest Hemingway 
*
W momencie, gdy zmieniła się pora roku liczyłam na to, że pogoda też zagości w moim mieście na stałe. Często są dni kiedy mogę rzucić kurtkę do szafy, i o niej zapomnieć, jednak jest więcej dni, gdy muszę założyć ciepłą kurtkę, i bluzę, i nie mogę zapomnieć o parasolu wychodząc na dwór. Każdy z nas liczył na dobrą pogodę, jednak mam nadzieję, że maj, będzie pięknym miesiącem pod względem pogody jak i też innych rzeczy, i wydarzeń! w maju kończę 20 lat, i będzie to dla mnie przełomowy moment, i w pełni muszę się zgodzić ze stwierdzeniem moich znajomych i rodziny, którzy przy składaniu życzeń urodzinowych z okazji  osiemnastki mówili mi, że czas po 18 jeszcze szybciej mija, i niestety, zgadzam się z tym. Doskonale pamiętam dzień przed moimi 18stymi urodzinami, jak i sam ten dzień, i okres, gdy obchodziłam tę święto, i nie wierzę, że za ponad miesiąc będę obchodzić j…

Hello

muzyka

"Świat jest taki, jakim Ty go widzisz, więc spójrz na niego inaczej, a twoje życie się zmieni."











Troszkę się zmieniło, prawda? Zniknęły stare posty, wygląd jest inny, nawet nazwa uległa zmianie, bardziej identyfikuję się z "golawskarolina" niż z karolinaaag. Muszę przyznać, że początek roku był dla mnie przełomowym okresem, W pewnym momencie myślałam, że już na dobre skończyłam z blogowaniem, jednak to nie wychodzi z krwi, już kilkanaście tygodni temu pojawiła mi się myśl " a może jednak warto tu wrócić?", a więc jestem!









Dziękuję weheartite za zdjęcia!
facebookinstagram