letnia pielęgnacja #2017



*

Hej wszystkim! Dzisiaj chciałabym wam pokazać, i polecić produkty do pielęgnacji twarzy, które bardzo przypadły mi do gustu! Ostatnio była promocja w rosmannie 2+2, więc zaopatrzyłam się w niektóre perełki, i na prawdę nie żałuję. 

*

Przyszły już ciepłe dni,no i więc moja pielęgnacja z zimowej zmieniła się na letnią. Nie nakładam podkładu na twarz, ewentualnie krem BB z under20, puder Stay Matt z Rimmel, i na tym koniec. W tym roku postanowiłam bardziej zadbać o skórę twarzy i zaczęłam przykładać dużą wagę do kosmetyków jakich używam do pielęgnacji. Przedstawię wam moją tzw 'rutynę' zaczynając od wieczornej, aż do nałożenia kremu bb następnego dnia. 

*



*

Do pierwszego oczyszczenia używam peeling'u z Neutrogena 'Daily scrub, pore & shine', lub peeling'u z Clean & Clear. Używam ich na przemian, Już mogę zdradzić, że najbardziej przypadł mi do gustu peeling ten z neutrogeny. Najważniejsze, używam tylko i wyłącznie letniej wody, a do osuszenia twarzy od dłuższego czasu używam ręcznika papierowego, przez kilka lat używałam tradycyjnych ręczników, mimo, że zmieniałam je co dwa dni, i były one przeznaczone tylko i wyłącznie do buzi, to nie było dla mnie to 'zdrowe' i przerzuciłam się na ręczniki jednorazowe. 

*

Kolejnym krokiem jaki wykonuje jest użycie płynu do mycia twarzy "visibly clear, pink grapefruit facial wash' z neutrogeny (czy tylko mnie irytują ich długie nazwy produktów?), Nabieram małą ilość na dłoń, i robię to co powinnam :D  Na początku nie mogłam przekonać się do tego zapachu, jednak efekt jaki daje użycie tego żelu jest nieziemski!

*

Potem, gdy już moja twarz jest oczyszczona używam toniku z Clean&Clear 'deep cleansing', bardzo nie lubię używać toników, które trzeba nalać na wacik i dopiero wetrzeć w buzię, próbowałam używać do tego tylko dłoni, jednak jestem zbyt dużą gapą i produkt mi się wylewał z dłoni, chlapałam sobie ubranie.. jednak wolę produkty z atomizerem, tak jak np. ma woda różana z Evree.

*


Gdy już moja buzia wyschnie mogę nałożyć na nią krem, obecnie używam z Mixa 'lekki krem nawilżający 24h' (chyba to jest jego nazwa :D), jest dość leciutki, i szybko się wchłania. Następnie używam kremu wybielającego z Flos lek, ponieważ mam problem z czerwonymi plamkami na buzi, co bardzo mnie denerwuje, ostatnim krokiem jakim wykonuję jest to nałożenie maści Benzacne punktowo, jeśli tego potrzebuję. 

*

Wiem, wiem, niektóre 'informacje' to oczywista oczywistość, więc niektórzy mogą oszczędzić sobie komentarze, że chcę was nauczyć podstawowych rzeczy, bo takie też się trafiały. Jest to moja codzienna rutyna, i przypomnę, że każdy z nas ma inny sposób na pielęgnację twarzy, jednak to jest MÓJ, i tylko mój. Może kogoś zainspirowałam do przetestowania tych produktów?  a może ktoś już ich używał? chętnie poczytam waszą opinię w komentarzach! 
PS. niedługo w zakładce BEAUTY w podstronie rewievs znajdą się recenzje kosmetyków, które dzisiaj pokazałam wam w poście. 

*



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz