seasonal fasion lato 2017




*

Kocham maj, jest to najpiękniejszy miesiąc w roku, wszystko budzi się do życia, i mam nadzieję, ze pogoda w tym roku nie zakłóci tego porządku, i ciepełko zagości na dobre. Od dłuższego czasu przygotowywałam się do wiosny, i gotowa, pełna zapału, pozytywnego nastawienia na nią czekam, a jak jest u was? Moja majówka wygląda tak, że deszcz i mroźny wiatr mnie nie opuszczają,ale nie ma co dalej narzekać na tę pogodę. Za równe 3 tygodnie będę obchodzić urodziny, ahh, zaczęłam robić takie małe podsumowanie, i muszę stwierdzić, że jest to dziwne uczucie wkraczając w nowy etap w życiu, chociaż niejedni twierdzą, że zamiana "kodu" na 2 z przodu wiele nie zmienia, jednak... mam wrażenie, że dla mnie coś ulegnie zmianie, a jak będzie? zobaczymy! A gdzie druga część inspiracji wiosennych? 
*

Koronki, koronki, i jeszcze raz koronki, szczególnie zakochałam się w koronkowych stanikach, czy też ozdobnych ramiączkach do nich. Mogę rzec, że jest istne zatrzęsienie, ja szczególnie upodobałam sobie ramiączka od promees, na moim instagramie możecie zobaczycie, które wzory wybrałam dla siebie. Uwielbiam wybierać koronkowe staniki do bluzek, bluz gdzie subtelnie "coś" wystaje. 


















*

Czy tylko mi tak bardzo spodobał się kolor pudrowego różu na włosach, że aż planuje się przefarbować? Tak! kocham eksperymentować z włosami, jeśli jest ktoś ze mną od początku blogu to zapewne pamięta wpis o włosach, i moją małą historię. Od tamtej pory zmieniło się tyle, że już nie jestem brunetką, a ciemną blondynką, ale myślę, że to już kwestia czasu! Kto już się odważył na zmianę koloru włosów? Czy jednak czekacie na wakacje, i wolicie nie eksperymentować w roku szkolnym? I jaki kolor planujecie wybrać/wybraliście?



*

Każda z nas uwielbia sukienki, ja w tym roku stawiam na te klasyczne, dopasowane, ale i też tiulowe, uwielbiam sukienki! są bardzo kobiece! Każda z nas ma,lub powinna mieć "małą czarną", nie ma bardziej klasycznej sukienki od niej, jednak mało kto wie, że jej początków nie można zaliczyć do tych pozytywnych wydarzeń, kobiety zaczęły je nosić na skutek straty bliskich osób podczas I wojny światowej, czy też chorobą, tzw "hiszpanką". Kilka lat później Coco Chanel wprowadziła ją do swojego domu mody,i do dziś podobne projekty tych sukienek możemy kupić już za kilkanaście złoty! Tak jak wcześniej wspomniałam pokochałam sukienki tiulowe, są eleganckie i tzw "balowe", niestety nie każda z nas może nosić taki typ sukienki, jednak te, które mogą to powinny!  









*

Udanej majówki! 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz